poniedziałek, 3 października 2011

2 października- moja impreza urodzinowa w KTV

Z niedzieli na poniedziałek, między 22.30 a 4.30 świętowaliśmy moje urodziny na imprezie zorganizowanej przez moich przyjaciół w jednym z ekskluzywnych KTV(karaoke) z opcją All you can eat. Dostałam różne prezenty, w tym sukienkę, w której byłam na imprezie, bawiliśmy się dopóki obsługa nie przyszła::) Tu jest zwyczaj, że impreza urodzinowa powinna być niespodzianką dla jubilata, to przyjaciele powinni ją organizować, żeby jubilat mógł w pełni cieszyć się z tego dnia. Moja impreza była w niedzielę, żeby nie kolidowała z czwartkowym barbecue i wyjściem do klubu.
Urodzinowe party w sukience-prezencie:) z Aleksem i Michaelem..



...których zabrakło na zbiorowym zdjęciu..
...było dużo śpiewania..

i tańczenia..
polski zespół w składzie Witek-Aleś-Piotrek..

zaśpiewał mi wszystkie wersje polskiego sto lat
i jeszcze przed KTV-miejsce-jak widać- bardzo eksluzywne, wybrane przez Sherry i Esbena

i moje dziewczyny-kulturowy mix: tajwańsko-polsko-holendersko-japoński





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza